MÓJ AZYL 1

poezja Bellatrix

namaluję zimę

 

 

/zdj.z netu/

...

namaluję zimę westchnieniem zachwytu

może mnie o uśmiech dzisiaj nie zapyta

namaluję blaskiem świtu zimowego

może nie zapyta co u mnie nowego

...

wezmę kredek kilka i na papier biały

kolorów naniosę zimy w śniegu całej

ale nie zapomnę o cieniach szarości

bo i w zimie często szarość przecież gości

...

na tej kartce mrozem okna malowane

niebo srebrnoszare w puch śnieżny ubrane

niech jej piękno serce rozgrzeje radośnie

i lód w nim roztopi miejsce robiąc wiośnie

...