MÓJ AZYL 1

co słychać u Bellatrix

Słońce

 

kattw9.gif/ilustr. z netu/

 

Słońce pali,  jakby nigdy niczego innego nie robiło, tylko się rozgrzewało do granic wytrzymałości. Żar z nieba - 43 st. C w cieniu - masakra. I wyjdź tu z wnusią na dwór! Do 10 zdążyłyśmy się nawet wykąpać w basenie i trzeba było uciekać do domu, powłączać wiatraki wszelkiego rodzaju i nie wychylać głów na zewnątrz. Od bajek zawroty głowy - i tych oglądanych i tych czytanych, a od wody i napojów tylko bulgoce w brzuchach, co chyba tylko Lenkę doprowadza do ataków śmiechu. :))) Mnie dopiero potem.

Tak wygląda nasz urlop - mój od pracy, Lenki od przedszkola.Tydzień już mamy za sobą, został nam jeszcze jeden. I podobno nie mniej upalny.

Pozdrawiam Was serdecznie i do miłego. :)