Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zanim

czwartek, 14 stycznia 2010 20:16 Skocz do komentarzy



Posłuchaj ze mną, proszę:

1.Blue Butterfly
2.One Heart - One Love

~~ - ~~
Zanim coś się w nim zaczęło...
Zanim coś się w nim zatliło...
Zanim zalśnił blady płomień...
Nim cokolwiek odczuł w sobie...

Zanim błysło mu marzeniem...
Zanim nadeszło spełnienie...
Nim zapłonął biały ogień...
Już popiołu tylko mrowie.

Zanim życiem nacieszyć się zdążył,
we śnie zimowym się pogrążył...
Oka mgnienie, jedna chwila
zabiła... zimowego motyla.
~~ - ~~

Zostawili perełkę szczęścia

Skocz do komentarzy
  • Pewnego, pięknego dnia: 16 stycznia 2010 20:18

    Boze moj, to takie delikatne stworzenia ...
    Takie malenkie, latajace mgielki
    Poswiata zaledwie
    Mysl serdeczna

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: Al.

  • Pewnego, pięknego dnia: 16 stycznia 2010 16:53

    Niech Ci długo sprzęcik działa,
    by twa radość nie znikała.... :))))))

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: dirt devil

    przybyły z...: www.dirt-devil.blog.onet.pl

  • Pewnego, pięknego dnia: 16 stycznia 2010 13:05

    Nasz motyl łopoce skrzydłami dzięki Twojej inspiracji.
    Zapraszam do obejrzenia zdjęć. Zrobione przed dwoma godzinami.

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: Rymarz

    przybyły z...: rymarz.bloog.pl

  • Pewnego, pięknego dnia: 16 stycznia 2010 12:34

    Umarł skuty zamrożonym tchnieniem?

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: dirt devil

    przybyły z...: www.dirt-devil.blog.onet.pl

  • Pewnego, pięknego dnia: 16 stycznia 2010 9:57

    znów pomyślałam o śp. Tomaszu... Ale to takie oczywiste przy takim wierszu
    Pozdrawiam

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: Ewa

    przybyły z...: dziennik-matki-frustrata.blog.onet.pl

  • Pewnego, pięknego dnia: 16 stycznia 2010 0:45

    Opowiadałem kiedyś dzieciom bajkę o ostatnim jesiennym motylu, który uleciał wprost w stronę październikowego słońca i zespolił się z błękitem nieba ...
    Rano idziemy łapać zimowe.
    Natchnęłaś mnie Elu.

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: Rymarz

    przybyły z...: rymarz.bloog.pl

  • Pewnego, pięknego dnia: 15 stycznia 2010 23:22

    Oj żyje motyl zimowy
    Rozpostarł skrzydła do lotu
    Owiewa muzyką srebra
    Twoje włosy i oczy
    Słońce skrzy na soplach
    Światełkami miłości
    Tańczy na marzeniach
    Na białej kotarze zimy
    Nic żem daleko
    Nic że biała przepaść
    Snów śmiesznych
    Tajemniczych
    Ukrytych gdzieś pod poduszką
    Twoje myśli rozmarzone
    Biegną niesione poświatą
    Księżycowych blasków
    W krainę mojej tęsknoty

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: Rysio

  • Pewnego, pięknego dnia: 15 stycznia 2010 22:19

    Mami piękną zimą.Za oknami mroz i spadaje platki sniegu.
    Lubie paczyc, jak spadają platki sniegu w ciemna zimowa
    noc!... Juž od wielu lat nie widzialem takiej pięknej zimy.
    Takie zimy pamiętem z diecinstwa...
    Pozdrawiam z mrožnej i sniežnej Litwy i mylego week-endu.

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: RIMAS

    przybyły z...: www.lazuritas.blogas.lt

  • Pewnego, pięknego dnia: 15 stycznia 2010 21:09

    Lisst do...
    Nie lękajcie się złych wieści
    Przepowiedni oraz prawdy
    Dziś posłaniec zło nam wieści
    Jutro ziarno nowe przynieść może
    Co zasieje w naszych sercach?
    Radość lub marzenia
    Nie tak łatwo zabić miłość
    Która przyjdzie
    Niczym pwiew z ptasim trelem
    Nam zanuci człowiek
    To jest tylko miraż
    Co w nas drzemie
    By się znowu nam narodzić
    W brzasku słonca o poranku
    Rozprostuje wtedy skrzydla
    Nie jak motyl ale feniks
    Wzbije się do nieba
    Dając życie zamiast piekła

    Dariusz Pyż

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: rypcio

    przybyły z...: dariuszpyz

  • Pewnego, pięknego dnia: 15 stycznia 2010 21:06

    Kochana... Motyle nie umierają.
    A zwłaszcza tekie jak ja.
    One żyją ciągle w swych marzeniach.
    I malują życie skrzydełek kolorami.

    A tak chciałam się dzis Tobie pochwalić.

    Pracowałam ostatnią nad grawiką i projektem mojego tomiku wierszy.

    No i wiesz co Ci napiszę...Zgadnij.
    Albo się pochwlę...Hi, hi hi.

    Będą dwa...Hura.
    Dziś jeden cieplutki mam w ręku.
    Cieszę sie jak małe dziecko.
    Tam ukryłam moje serce.

    Pozdrawiam Cię z mojej puszczy cieplutko...:)

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: Julita

  • Pewnego, pięknego dnia: 15 stycznia 2010 18:04

    Zrelaksowany muzyką i obrazem nie przejąłem się za bardzo losem motyla. Jak tu żyć przy -20 stopniach ?

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: czarT

    przybyły z...: www.piotruspan60.blog.onet.pl

  • Pewnego, pięknego dnia: 15 stycznia 2010 17:14

    Ulotność chwili, życie kruche i wystarczy zimny wiatr - zamiera, a motyl zasypia - hibernuje.
    Pozdrawiam -

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: Artis

  • Pewnego, pięknego dnia: 15 stycznia 2010 15:55

    zanim sie spostrzegłam zima lodem skuła moje mazrenia...ale co tak w koncu mróz popusci...pozdarwiam serdecznie Elusiu

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: czardasz

    przybyły z...: www.alinaweronika.blog.onet.pl

  • Pewnego, pięknego dnia: 15 stycznia 2010 14:21


    Po przeczytaniu tekstu spodziewałem się zupełnie innego utworu, tym bardziej, że gif rozpoczynający notkę jest wieloznaczeniowy w wymowie.... więc przyznam, że zaskoczyłaś mnie tym szalonym kontrastem, spodziewałem się zupełnie innej muzyki czy też może raczej piosenki.

    Jedna chwila może diametralnie zmienić całe Życie, dlatego zawsze warto poświęcać każdej dużo Miłości i uwagi.


    Z podziękowaniem buziam słodko

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: Asgard

    przybyły z...: asgard.bloog.pl

  • Pewnego, pięknego dnia: 15 stycznia 2010 13:38

    Jedna chwila...mgnienie oka..i ktos kto byl..przeszloscia sie staje..Zawsze ta jedna chwila..ktora przychodzi niespodziewanie..i zabiera zycie...
    Pozdrawiam cieplo Eluniu kochana...

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: Promyczek

    przybyły z...: promyczek1.bloog.pl

  • Pewnego, pięknego dnia: 15 stycznia 2010 9:47

    no to ja się nie zgadzam, nie wolno zabijać , chuchnę dmuchnę i motyl pofrunie toż przecież marzenia muszą fruwać....światełko zostawiam

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: orzechowa49

  • Pewnego, pięknego dnia: 15 stycznia 2010 8:46

    To takie delikatne... życie jest delikatne jak ten motyl...

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: Arytreja

  • Pewnego, pięknego dnia: 15 stycznia 2010 8:28

    Motyle są bardzo delikatne i łatwo je skrzywdzić...

    Udanego weekendu :)

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: Arturro

  • Pewnego, pięknego dnia: 15 stycznia 2010 6:23

    Dziękuję.
    Dni mi mijają dobrze. Zima jest na razie przepiękna. Choć jak pisałem wolę oczywiście t-shirt i wiosnę i lato...
    Warszawa po części uprzątnięta a po części nie..
    Ja nie narzekam.........:)
    Powoli syna szykujemy do wylotu do siostry....
    Pozdrawiam Vojtek

    zostawił ślad przemiły wedrowiec: vojtek

    przybyły z...: www.warsawman.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

niedziela, 21 marca 2010

W azylu szukało schronienia wędrowców: 17357

Kalendarium Azylu

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

,,Mój jest ten kawałek podłogi"

Jestem, jaka jestem. Piszę, bo lubię. Nikogo nie szukam. Uszanuj to mój gościu.,,Mój jest ten kawałek podłogi".

To ja... taka jestem

Jestem. I już. :)

Kronika Azylu

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 18.03.2010 11:38:56
  • autor: Asgard
  • treść: Zostaw dziurska, peł...

Zawitało w moje progi

miłych sercu wędrowców: 17357
Zostawili ślady stóp
  • liczba: 239
  • komentarze: 2468
Zwiedzili ze mną
  • liczba zdjęć: 517
  • komentarze: 248
Pamiątek w Kronice: 190
Azyl rozkwita błękitem od: 263 dni

Znajdź sam

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: