Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Obrazy Jima Warrena

niedziela, 14 lutego 2010 12:23

Wielokrotnie spotkałam się z Waszym zachwytem nad umieszczanymi tu obrazami Jima Warrena. Słusznym zachwytem. Na dzisiejszy dzień wyszukałam więc w sieci piękną prezentację w całości poświęconą temu wyjątkowemu artyście. Zapraszam do jego świata wyobraźni. W tle cudowna muzyka Vangelisa... można marzyć... :)))
Zaczekajcie na Bellatrix2009... Jeszcze chwilę...




Słonecznej niedzieli... :)

Perełek szczęścia (13) | Rzuć własną perłę

Droga do doskonałości...?

niedziela, 13 grudnia 2009 20:51


,,/..../ Wstrząsające nami głębokie wzruszenia, które powodują, że człowiek wychodzi poza samego siebie i ponad siebie wzwyż się dźwiga, dwojakiego są rodzaju i dwiema drogami do doskonałości prowadzą: drogą udręki i drogą radości. Droga radości otwiera się przed nami z chwilą, gdy tylko zaczynamy stosować się do czystych, instynktownie poznanych praw Nieskończonej Świadomości."
/P. Mulford - Moc Ducha/

Perełek szczęścia (14) | Rzuć własną perłę

Czy da się wpływać na pogodę?

sobota, 28 listopada 2009 16:57
 

/zdj. z netu - obraz J.Warrena/

Znowu wyszukałam w sieci ciekawostkę. Tylko, czy to optymistyczna ciekawostka..., to już inna sprawa. Czego to ludzie nie wymyślą... Trafiłam na artykł o tytule ,,Czy da się wpływac na pogodę?" I oto, co czytam... :

,,Chińscy naukowcy twierdzą, że potrafią kontrolować pogodę. Fakty, czy myślenie życzeniowe? A jeśli fakty, to powinniśmy się cieszyć czy martwić?

Choć do zimy jeszcze daleko, w Pekinie już  padał śnieg - najwcześniejszy i największy od wielu lat. A w dodatku, jak twierdzą Chińczycy, opady te były spowodowane przez człowieka. " /..../

Nie ma sensu, bym wklejała tu cały tekst, jest bardzo obszerny /3 stronicowy/, ale kto z Was zainteresuje się tym wstępem, zajrzy z pewnością do linku, który tu wklejam. :

Czy da się wpływać na pogodę?


Perełek szczęścia (15) | Rzuć własną perłę

Sprytna teściowa...

środa, 25 listopada 2009 0:19


/tekst z netu/

No patrzcie, co też mi się wynalazło... I Bellatrix jest teściową... :))) Jedno, co wiem na pewno już dziś, to to, że póki co - zięć u mnie jeden, drugi w ,,planach", a trzeciego... wcale nie będzie... hahaha... Tak się zastanawiam, za co tak nie lubi się tych teściowych.... Jestem synową od 28 lat i jakoś moja teściowa mi nie przeszkadza, a nawet się z nią przyjaźnię. Czasem nawet bardziej niż... z jej synem. ;)
A zięciunio...? Chciałabym, by tak powiedział kiedyś o mnie. :) A może... to wszystko przez... teściów..., albo i przez te marcedesy. ;))))
Dobrej nocy...



Perełek szczęścia (11) | Rzuć własną perłę

DOPISEK... KTOKOLWIEK WIDZIAŁ...

sobota, 17 października 2009 23:01

Kochani, nie tak bardzo dawno temu pomagaliśmy wspólnie w szukaniu siostry mojego przyjaciela Janka. Na pewno pamiętacie, że Zosia odnalazła się,  przebywała jeszcze jakiś czas w szpitalu. Dziś cieszy się dobrym zdrowiem, pracuje. Nieoceniona była pomoc blogowiczów, a w szczególności Celiny... :)
Nie znam Tireny /to jej siostra zaginęła/, ale to przecież nie jest ważne, skopiowałam zdjęcie i przepisałam notkę poniższą od Pieprza.
Popatrzmy uważniej wokół siebie... Jeśli macie takie życzenie, zamieśćcie ten post na swoich blogach. Im nas więcej, tym lepiej.



ZAGINĘŁA 06.10.2009r.

MARTA WIENCEK -84 letnia mieszkanka Czechowic Dziedzic jest poszukiwana przez policję i Centrum Itaka. Wyszla z domu we wtorek rano po zakupy i dotąd nie wróciła i nie skontaktowała się z rodziną. Kobieta cierpi na zanik pamięci.
Wzrost 154cm, szczupła budowa ciała, włosy długie, czarne ze śladami siwizny /mogą być upięte w kok/, oczy piwne.
W dniu zaginięcia ubrana była w popielatoszary żakiet, czarne półbuty na płaskim obcasie, jasnobrązowe rajstopy.
Zabrała ze sobą torbę na zakupy w czerwonoczarne paski i czarny portfel.

Prosi się o wszelkie informacje o miejscu, czy też miejscach  pobytu Marty pod nr telefonu 507 815 800 lub 032 210 3554
lub też o kontakt z najbliższą jednostką policji pod nr tel. 997 lub 112

Perełek szczęścia (4) | Rzuć własną perłę

Chromoterapia... cd.

niedziela, 26 lipca 2009 12:38

 

Praca a kolory:

Terapeuci leczący kolorem i światłem opracowali szczegółową tabelę barw, przypisując poszczególnym kolorom określony wpływ na emocje.

1. Magenta (głęboki róż) - to uwolnienie. Stosuje się ją tam, gdzie konieczna jest zmiana, np.
    trzeba się pozbyć złych wspomnień lub przeżyć.
2. Fioletowy - to godność. Przywraca poczucie własnej wartości oraz szacunek do samego
    siebie.
3. Niebieski - to odprężenie, korzystny jest dla osób niecierpliwych, żyjących w ciągłym
    pośpiechu, niepotrafiących zebrać myśli.
4. Turkusowy - to odporność, dobry dla tych, którzy czują się zdominowani przez innych,
    brak im wiary we własne siły.
5. Zielony - to równowaga. Idealny dla rozkojarzonych, mających trudności z koncentracją w
    pracy oraz nauce.
6. Żółty - to odseparowanie. Pomaga w osięagnięciu niezależności i skupieniu się na
    istotnych dla nas sprawach lub myślach.
7. Pomarańczowy - to radość. Wskazany dla osób, które nie potrafią się niczym cieszyć,
    popadają w depresje, czują niechęć do życia, brak im energii.
8. Czerwony - to energia. Korzystny dla ludzi o temperamencie "szachisty", które zawsze na wszystko
    "maja czas" i nie potrafią się w nic zaangażować. Czerwony przynosi ożywienie.

                                                                                                                    Chromoterapia - Kolory w pracy

 

Perełek szczęścia (2) | Rzuć własną perłę

Barwy, a chromoterapia...

poniedziałek, 20 lipca 2009 18:45



Ponieważ nie jestem aż tak mądra, by pisać na ten ciekawy temat samodzielnie, cytuję kolejny punkt widzenia w temacie oddziaływania kolorów na człowieka. Zakładam, że każdy, kto bywa w sieci nie będzie miał problemu z wyszukaniem tu znaczenia słowa ,,chromoterapia", a jeśli zainteresuje go temat, wejdzie na stronę, którą cytuję, by dowiedzieć się jeszcze więcej...
Chromoterapia - leczenie kolorami
W poprzedniej notce zamieściłam jeden punkt widzenia, dziś zapraszam na inną interpretację tematu barw. :) Może przy tej okazji sami dowiecie sie, która z nich jest Wam bliższa. :)


,,Jakie znaczenie ma chromoterapia
?



Mało kto zdaje dziś sobie sprawę z potęgi otaczających nas barw, z tego, że świat kolorów to wibrująca energia, która ma istotny wpływ na nasze zdrowie, temperament czy zachowanie. Leczenie przy użyciu kolorów – chromoterapia ma dziś wielu zwoleników.

Kolory odgrywają istotną rolę w życiu człowieka. To, jakimi barwami otaczamy się już od dzieciństwa, ma wpływ na nasze samopoczucie, decyzje, zdrowie, a także mówi nam o „kolorze naszej duszy”.
Barwy przemieniają nasze otoczenie, ułatwiają życie towarzyskie, wpływają na karierę zawodową, często bez naszej świadomości. Wybór koloru, który najbardziej lubimy, ma znaczenie w określeniu naszej osobowości, odzwierciedla nasze problemy, przeżycia, nasz stan ducha.

Chromoterapia może wspomagać medycynę konwencjonalną. Z pewnością nie powinna być stosowana zamiast niej. Kolor nie jest lekiem na wszystko, aczkolowiek właściwie dobrany na pewno wpływa choćby na nasze psychiczne samopoczucie, a to także droga do poprawy zdrowia.

Człowiek przebywał od zawsze w otoczeniu kolorów i instynktownie je wykorzystywał. W różnych stanach swojej duszy i ciała. Potrafił otaczać się potrzebnymi barwami, nosił odpowiednie do swoich nastrojów i emocji ubrania, gustował w określonych barwach kwiatów. Zamiłowanie lub niechęć do jakiegoś koloru może powiedzieć wiele o człowieku.

Dziś ludzie zagubili swój instynkt i często, chociaż nie czują się dobrze z jakimś kolorem, otaczają się nim, gonią  za modą, ulegają presji robiąc coś wbrew swoim potrzebom lub bez głębszego zastanowienia. A kolory oddziałują swoją mocą na nasz system energetyczny, na nasze ciało, emocje i psychikę, pozytywnie lub negatywnie."

Perełek szczęścia (3) | Rzuć własną perłę

Symbolika ubioru

sobota, 18 lipca 2009 22:34
tekst pochodzi ze strony http://www.mistycznabrama.net/m.php?m=ubior
Symbolika ubioru i wyglądu jest bardzo ciekawą i rozległą techniką, pozwalającą odkryć cechy osobowości oraz zrozumieć własne motywy postępowania oraz zachowanie innych. Pozornie wydaje się, że noszone przez nas stroje są jedynie kwestią przypadkowego wyboru, gustu lub panującej mody. Niektórzy mężczyźni mówią, że to co na sobie noszą, wybierają im ich kobiety. W istocie zmienność ubioru jest wyrazem naszego aktualnego stanu psychoemocjonalnego, ale i cech naszej osobowości. Poznając symbolikę ubioru innych osób, potrafimy lepiej się z nimi komunikować i lepiej pomagać im w trudnych sytuacjach. Pierwszym elementem jaki należy poznać w tej technice jest znaczenie kolorów.

KOLORYSTYKA


Biel – jest symbolicznym oczekiwaniem na nowe wrażenia, nieznane emocje. Można powiedzieć, że ubierająca się na biało osoba, sygnalizuje nam: jestem białą kartą, którą można zapisać w różny sposób. W naszej kulturze jest też biel kolorem czystości, świętości, dziewictwa. Właśnie dlatego inicjacje religijne: chrzest, Pierwsza komunia, ślub - związane są z tradycyjnymi białymi strojami. Rozpoczynają one przecież nowy etap życia, czyli wiążą się z nowymi doświadczeniami. Rzadko spotyka się ludzi w których ubiorze dominuje biel. Swym widokiem chcą oni sprawić wrażenie wielkiej odświętności, ekskluzywności, wyjątkowej elegancji. Ten kolor często zakładają osoby podkreślające swą klasę społeczną, dobre maniery. Panie pragnące być damami i panowie uchodzący za dżentelmenów.

Czerwień – przypisana jest żywiołowi ognia. To kolor krwi, namiętności, żądzy, wielkiej pasji, miłości, ale i - agresji. Ubierający się w ten sposób ludzie mają dużą potrzebę intensywnego doznawania życia, nie bronią się przed miotającymi ich emocjami. Jeśli ognista czerwień jest ich ulubionym kolorem, są cholerykami, wybuchającymi z byle powodu. Mają potrzebę dominacji, ogromny temperament seksualny i często krzyczą. Nie bez powodu w przybytkach rozkoszy stosuje się czerwone światła, które łamią opory psychiczne klientów, pobudzają ich temperament (przez co zwiększając ruch w interesie). Chińczycy wiedzą, iż czerwień pobudza łaknienie, dlatego ściany chińskich restauracji i stosowane tam elementy wystroju są czerwone. Dzięki temu klienci jedzą szybciej i zamawiają większe porcje. Jeśli jednak czerwień pojawia się w naszym ubraniu pod wpływem nastroju w danym dniu, chcemy w ten sposób dodać sobie energii do działania, odwagi oraz przebojowości.

Pomarańczowy – jako kolor pośredni między czerwienią a żółcią, jest też melanżem cech tych kolorów. Symbolizuje potrzebę osiągnięcia celu, dążenie do sukcesu, poparte nie tylko wysiłkiem, ale i radosną wiarą we własne możliwości. Jest kolorem szczęścia, optymizmu a także dużej witalności. Jednak w odbiorze psychicznym pomarańczowy jest jednak zdecydowanie mniej agresywny niż krwawa czerwień. Pomarańcz jest barwą pasji realistycznych, nie odgraniczonych dylematami egzystencjalnymi twórców. Jest też najmocniej działającym kolorem antydepresyjnym. Specjaliści od koloroterapii używają pomarańczu do leczenia depresji, stanów samobójczych, spadku wiary we własne możliwości, utrzymującej się długo melancholii. Jako, że posiada najostrzejsze spektrum ze wszystkich barw - stosowana jest jako kolor ostrzegawczy, np. w barwach ubrań robotników drogowych. Dzięki owemu spektrum potrafi przebudzać z wewnętrznego odrętwienia i uaktywniać.

Żółty – jest barwą słońca, nadziei wschodzącego dnia, aktywności, działania, radości. Symbolicznie oznacza potrzebę twórczego wyrażania się na różnych płaszczyznach, ale przede wszystkim potrzebę komunikacji i kontaktów z otoczeniem. Jeśli żółć jest bardzo często noszonym kolorem ubrań mamy do czynienia z ekstrawertykiem który dosłownie "usycha" bez kontaktu z ludźmi. Takie osoby są zawsze widoczne na tle innych. Choć tego typu osoby są duszami towarzystwa, zawsze potrzebują poklasku innych. W swoim negatywnym odbiorze "żółci" to ludzie z problemami intelektualnymi, wyalienowani, skazujący się na wieczną grę. Kolor żółty jest także barwą złośliwości, co odzwierciedla powiedzenie: "żółć mnie zalewa". Dlatego często stosujące tą barwę osoby są zbyt nerwowe i nierzadko cierpią na problemy gastryczne. Ale prawdą jest też, że kolor żółty pomaga się porozumieć, dobrze sprawdza się podczas trudnych rozmów, negocjacji, mediacji. Jeśli więc chcemy załatwić jakąś ważną sprawę, wybierajmy żółty.

Złoty – w psychologicznym odbiorze jest spotęgowanym żółtym. Można powiedzieć, że noszący się na złoto ludzie marzą głównie o wartościach materialnych, przepychu czasami wręcz banalnie kiczowatym. Używany w nadmiarze jest symbolem złego smaku i taniego życia "pod publiczkę". Żony nowobogackich biznesmenów, często świecą się jak choinki obsypane złotą biżuterią, komunikując tym samym innym: "patrz, stać mnie na to". Realistyczne kobiety interesu, bardzo często zbyt opalone na solariach noszą na sobie wiele złota i oceniają innych według stanu ich konta. Podrywacze w stylu południowych macho świecą odkrytymi, muskularnymi "klatami" i złotymi łańcuchami - szukając do towarzystwa płytkich, zgrabnych "lasek". Ale jest jeszcze jedna, bardzo ważna cecha tej barwy - kiedy pojawia się w ubiorze i dodatkach zawsze związana jest z potrzebą bycia chwalonym i docenionym społecznie. Jest niemym krzykiem bogatych, ale zaniedbywanych przez swych zapracowanych mężów kobiet, które ponad wszystko pragną być zauważone.

Zielony – znajduje się po środku palety barw, symbolizuje świat przyrody i potrzebę wewnętrznej harmonii. Jeśli jest podstawowym kolorem w ubraniach, mówi o poszukiwaniu równowagi psycho-fizycznej, która została u tej osoby zachwiana. Człowiek stosujący ten kolor w dużej ilości, woli raczej kameralne grono niż wielkie zgromadzenia; jest introwertykiem, któremu dość trudno wyrażać emocje, dlatego tak silnie je przeżywa. "Zieloni" są poszukującymi spokoju dyplomatami, domatorami, wybierającymi hobby typu: książki, telewizja, internet, modelarstwo. Potrzebują sporo czasu, aby zyskać nadwątlone zaufanie do ludzi, często wolą od nich zwierzęta i rośliny. W wymiarze negatywnym zieleń bardzo często symbolizuje nieuświadomioną wewnętrzną nerwicę.

Niebieski – jako kolor nieba, wody, obrazuje żywioły, którym przypisuje się nośność. A nośność jest cechą idei, przekazu twórczego - toteż ten kolor, jest kolorem artystów i marzycieli. Symbolizuje on osoby, o twórczym sposobie myślenia i działania, ludzi nieszablonowych i kreatywnych. Wielką potrzebą takich osób jest jednak chęć bycia docenianym społecznie. "Niebiescy" nie są jednak zazwyczaj zadufanymi w sobie bufonami, ale obawiają się być przeciętnymi, szarymi ludźmi. Można powiedzieć, że twórczość jest dla nich ucieczką przed samotnością, na którą często cierpią z powodu niezrozumienia przez innych. Droga artysty jest też ich sposobem na nieśmiertelność. Osoby noszące, często ten kolor to marzyciele, niekiedy nazbyt wrażliwi i utopijni. Potrafią oni jednak znaleźć nietypowe twórcze rozwiązania w trudnych sytuacjach. Starają się otaczać ludźmi podobnymi do siebie, a rutyna bardzo ich przytłacza.

Granatowy – to kolor, którego wymowa jest zupełnie inna niż niebieskiego. Noszenie granatu jest chęcią podkreślenia swojej odpowiedzialności, uporządkowania wewnętrznego z którym noszący granatowe ubrania ma problemy. Właśnie z tych powodów granat był barwą dawnych szkolnych fartuszków, pomagając tym samym wprowadzić większą dyscyplinę wewnętrzną. Czyniąc uczniów schludnymi, karnymi, uważnymi. Osoby, których ulubionym kolorem jest granat, lubią kontrolować świat zewnętrzny, mają cechy szefów i często w specyficzny sposób okazują swoja dominację. Choć są nieszablonowymi twórcami, zwykle pasjonuje ich organizacja i zarządzanie, ale gubią się w szczegółach. Można powiedzieć, że bywają pedantyczni jeśli chodzi o drobiazgi. A kiedy z powodu zbyt wielkiego napięcia wynikającego z nadmiaru obowiązków wszystko wymyka się im spod kontroli, stają się nerwowi i nadużywają władzy i krzyczą. Ich mottem życiowym jest sentencja: "chyba nie wątpicie, że to ja tu rządzę".

Różowy – jest barwą czystej miłości, tkliwości, wrażliwości i pięknego, dziecięcego sposobu pojmowania świata. Osoba, która nosi na sobie duże ilości ciepłego różu ma naturę ciepłą, marzycielską a jej podstawowym pragnieniem jest wielka romantyczna miłość, której aktualnie jej brakuje. Różowi są ufni i bezbronni, wobec przemocy czy chamstwa "zakochują się po uszy" wierząc, że ich partnerzy to książęta z bajki. Najbardziej poszukują jednak partnerów, którzy będą dla nich bardziej ciepłymi, opiekuńczymi rodzicami niż namiętnymi kochankami, dzięki którym pragną odbudować swe zachwiane poczucie bezpieczeństwa. Nie bez powodu ten kolor szczęśliwego, beztroskiego dzieciństwa i nieco infantylnej natury jest podstawową obok błękitu barwą dziecięcych ubranek i pokoi. Nie należy go jednak mylić z jaskrawym różem - symbolizującym świat kiczowatej, plastikowej Barbie.

Fioletowy – to niezwykły kolor, ze względu na skrajne emocje jakie wywołuje, jest on jednym z najrzadziej noszonych kolorów ubrań. Jego wymowę interpretuje się jako odejście od świata materialnego i chęć poszukiwań duchowych, a także chęć do zgłębiania psychologii, parapsychologii oraz innych tajemniczych zjawisk. Nie bez powodu kolor fioletowy często pojawia się w ubiorach duchowieństwa. Zaś w formie przekształconej z dodatkiem jaskrawego różu - tworzy tzw. kolor biskupi - będący symbolem dominacji religijnej i władzy noszących go "książąt kościoła". Bardzo rzadko spotyka się ludzi całkowicie spowitych w fiolet. Nawet, kiedy występuje on w formie pojedynczej części ubioru, lub małego dodatku - noszący go człowiek, podkreśla w ten sposób swą mistyczną i niesamowita naturę, potrzebę docierania do tego, czego nie widzą inni. Dlatego fioletowy jest kolorem magów, alchemików, wróżów i astrologów, oraz ludzi pragnących znaleźć ukojenie w głębokich duchowych przeżyciach. Osoby takie są zazwyczaj bardzo wrażliwe, mają świetną intuicję i przypisuje się im zdolności paranormalne. Na poziomie symboliki ezoterycznej fiolet jest przecież barwą Trzeciego Oka - związanego z wewnętrznym widzeniem. W symbolice tajemnej podkreśla się także bardzo silne oczyszczające i transformujące właściwości fioletu. Związane są one potrzebą oczyszczenia wewnętrznego, którą odczuwają noszące go osoby, ochroną psychoenergetyczną jaką niesie fioletowa wibracja (niezwykle ważna dla osób zajmujących się ezoteryka ), a także duchowym doskonaleniem się, dzięki przekształceniu emocji negatywnych w pozytywne.

Szary – jest barwą pośrednią między białym a czarnym. W symbolice osobom ubierającym się na szaro przypisuje się dążenie do równowagi wewnętrznej i wyciszenia. Tacy ludzie nie mają ochoty głośno i wyraźnie manifestować swych uczuć oraz potrzeb, które często tłumią. Nienawidzą krzyku, chaosu i nieporządku. Są oni typowymi szarymi obywatelami, których złe doświadczenia skłoniły do tego, aby wyzbyć się nadmiaru ambicji. Ubierający się na szaro są introwertycznymi realistami, którzy boją się marzyć, starają się dobrze spełniać swoje obowiązki, są skrupulatni, pracowici, odpowiedzialni. Najczęściej są zwykłymi pracownikami. Nie bez powodu szarości i beże należą do kanonu typowych kolorów biurowych. Potęgując wyżej opisane cechy pracowników, czynią ich osobami , które jak tryby wielkiej machiny nie powinny się zbytnio wyróżniać, a tylko spełniać określoną funkcję. Ze względu na swoje przejścia emocjonalne i kłopoty w innych dziedzinach życia, nie należy za bardzo liczyć na wsparcie psychiczne ubierających się w szarości. Nosząc duże ilości szarego nie są oni po prostu na tyle silni, aby dźwigać kłopoty innych.

Brązowy – to barwa Ziemi, stabilności, spokoju. Osoby, które noszą na sobie dużo ubrań w tym kolorze, są pełne kompleksów i zahamowań wewnętrznych. Bardzo często nie mogą podźwignąć się z powodu ciężkich doświadczeń z przeszłości. Duża ilość ubrań w tym kolorze, świadczy o tendencjach autodestrukcyjnych, zwykle jest także sygnałem depresji. Właśnie dlatego "brązowolubni", u których zachwiane zostało poczucie bezpieczeństwa, tak dbają o swą stabilność materialną . Bardzo zależy im na tym, aby dobrze radzić sobie w sprawach zawodowych, pilnować ładu i porządku w domu. Choć trudno im rywalizować o władzę i pieniądze, są bowiem zbyt niepewni siebie, są jednak świetnymi i niezwykle sumiennymi pracownikami. Często praca jest dla nich ucieczką przed samotnością, problemami emocjonalnymi lub zachwianym poczuciem bezpieczeństwa w domu rodzinnym. Osoby ubierające się na brązowo nie są zbyt błyskotliwe, a ze względu na liczne rany duszy często bywają oschłe lub krytyczne. Choć trudno się zaprzyjaźniają, można jednak polegać na ich lojalności oraz odpowiedzialności.

Srebrny– ten kolor jak kruszec, któremu zawdzięcza swą nazwę jest kolorem szlachetności wewnętrznej i rycerskości. Noszącym srebrne ubiory i dodatki osobom przypisuje się takie cechy jak poczucie osamotnienia, romantyzm. Nie są oni jednak tak dziecięco naiwni jak "różowi"; maja głęboką duchowość - która czasem alienuje ich od świata. Największym ich pragnieniem jest tęsknota za uczuciami, potrzebują przyjacielskiego wsparcia, podpory duchowej; mocno przeżywają emocje. Są wrażliwi na bodźce, których inni nawet nie zauważają. Noszący srebrne ubiory i srebrną biżuterię są oddani, wierni, uczciwi i tego samego oczekują od innych.

Czarny – w naszym kręgu kulturowym jest uważany za kolor smutku, żałoby, nocy, mroczności i zła. Dlatego osoby, które noszą na sobie wiele czerni, pragną odosobnić się od świata. Jest to podyktowane wewnętrzną żałobą z powodu np. rozstania z partnerem, poczucia smutku, braku realizacji na poziomie uczuciowym. Osoby takie bywają na tyle zamknięte w swym wewnętrznym świecie, że nie chcą się zbyt intensywnie angażować w inne sprawy, do czasu, kiedy nie rozwiążą swoich dylematów. Czarny jest także kolorem artystów i ludzi egocentrycznie skupionych, by w twórczym odosobnieniu zebrać energię do działania. Niekiedy, jeśli wskazują na to inne elementy ubioru, czarny może być związany z mrocznymi pasjami, zainteresowaniem czarną magią, satanizmem, sadyzmem i innymi dziwnymi zboczeniami seksualnymi; z celami oraz rytuałami wymagającymi do swej realizacji zebrania ogromnej ilości energii. Takie cele zmuszają także taką osobę do ukrywania się pod ochronnym płaszczem wyciszającej czerni. Zwykle jednak ubierający się na czarno ludzie mają w sobie ogromną potrzebę bycia kochanymi.

Perełek szczęścia (2) | Rzuć własną perłę

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 21 marca 2010

W azylu szukało schronienia wędrowców: 17357

Kalendarium Azylu

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

,,Mój jest ten kawałek podłogi"

Jestem, jaka jestem. Piszę, bo lubię. Nikogo nie szukam. Uszanuj to mój gościu.,,Mój jest ten kawałek podłogi".

To ja... taka jestem

Jestem. I już. :)

Kronika Azylu

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 18.03.2010 11:38:56
  • autor: Asgard
  • treść: Zostaw dziurska, peł...

Zawitało w moje progi

miłych sercu wędrowców: 17357
Zostawili ślady stóp
  • liczba: 239
  • komentarze: 2468
Zwiedzili ze mną
  • liczba zdjęć: 517
  • komentarze: 248
Pamiątek w Kronice: 190
Azyl rozkwita błękitem od: 263 dni

Znajdź sam

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: